The Witcher jedynka – walka z kimikora cz. 3

Opisałem już poprzednio w jaki sposób uporałem się z ogromną podobizna pająka, znana szerzej jako potwór kikimora. Ale dobra, o czym teraz chcę pisać, skoro już załatwiłem tego pająka moimi petardami. Widziałem filmiki, które rozwiązały ten sam problem w inny sposób. To naprawdę fenomenalne co ci goście robili z kikimorą. Na jednym filmiku ktoś pokonał kikimorę samym mieczem i znakami. Niby chodziło o to, aby nie pozwolić kikimorze zakopać się po raz drugi pod ziemia. Musielibyście sobie to obejrzeć, bo naprawdę warto. Nie sądziłem, że ktoś pokona kikimore w lepszy sposób niż ja. Ktoś jeszcze osłaniał się znakiem tarczy i też jakoś ja wykończył. Co ciekawe tam na filmiku były bodajże 3 patenty na wykończenie gada(a raczej bezkręgowca). A nie doszukałem się wspominanej prze ze mnie metody walki z użyciem petardy trującej. A co do petard, to była jeszcze inna – chyba sammum, która była czymś w rodzaju współczesnego propanu, czyli im większe stężenie tym mocniejszy wybuch po zetknięciu z ogniem. A jak wiadomo, na tym etapie gry nasz bohater mógł mieć dość rozwinięty ten znak i posłać go z bezpiecznej dla siebie odległości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *